barlinek BARLINEK
Barlinek barlinek
Menu główne
Moje Miasto
Historia Barlinka
Barlinek z lotu ptaka
Barlinek nocą...
Barlinek wczoraj i dziś
Ciekawostki z Barlinka
Gdzie to jest?
730 lat Barlinka - film
Niezbędnik
Ważne telefony
Przegląd prasy
Puls Barlinka
Echo Barlinka
Zamówienia na telefon
Pizza na telefon
VIP Pizza
Pizzeria Verona
Pizzeria Wielkopolanka
Na Murze Bar&Grill
Komunikacja
Logowanie
Polecamy
"Lechu Ty śpisz a my działamy" - wspomnienia z 13 grudnia Drukuj Email
Oceny: / 3
KiepskiBardzo dobry 
07.12.2012.

Image
Wspomnienia z 13 grudnia
Tymi krótkimi wspomnieniami prezesa Barlineckiego Klubu Krótkofalowców Stanisława Smolenia, rozpoczynamy cykl wspomnień zwykłych ludzi – mieszkańców Barlinka – związanych z wybuchem stanu wojennego w Polsce. W nocy z 12/13 grudnia 1981 r. Milicja zerwała mnie z łóżka. Weszli do domu z nakazem odebrania radiostacji i zezwolenia na nadawanie w eterze...

Image foto

Miałem dwie radiostacje wojskowe RBM1. Ich odbiór został mi oczywiście pokwitowany pismem urzędowym. Zabrali również odbiorniki. Może dlatego, że dobrze odbierały radio Wolna Europa. Była jednak jedna sytuacja, kiedy oddano mi radiostację. Międzynarodowa organizacja, która organizowana zawody krótkofalarskie CQ WW CW, zagroziła, że jeśli Polska nie weźmie udziału w zawodach zostanie definitywnie usunięta z tejże organizacji.

Władze polskie podjęły więc decyzję o uruchomieniu najważniejszych stacji w Polsce, w tym również Barlinka, na 48 godzin. Pamiętam, że podczas zawodów jeden z krótkofalowców zapytał przez radio „dlaczego nadajemy, czy oddali nam już radia?”. My niestety nie mogliśmy odpowiedzieć na te pytania. Zaraz po zakończeniu zawodów musieliśmy natychmiast pojechać do Gorzowa i ponownie zdeponować sprzęt. Poza zawodami mieliśmy całkowity zakaz nadawania. Jednak przez ten cały czas nie zawiesiliśmy działalności. Nadal pracowaliśmy, tylko wtedy nasza praca polegała na konstruowaniu małych odbiorników.

REKLAMA

Właśnie to przez nie słuchaliśmy co się dzieje na świecie. Polska przecież milczała. Był jednak okres kiedy największe miasta w naszym kraju pomagały Solidarności. Krótkofalowcy nadawali wtedy krótkie komunikaty, żeby nie można ich było namierzyć. Ja osobiście przez rok czasu byłem zmilitaryzowany. Skierowano mnie do straży przemysłowej BOMET-u. Przez ten okres czasu chodziłem w mundurze. Sądzę, że zmilitaryzowano mnie, ponieważ od pierwszego dnia strajku w roku ’80 zająłem się urządzeniami nagłaśniającymi i podawaniem komunikatów dla załogi . Z tamtego okresu pamiętam dwie sytuacje. Teraz mogę się z nich śmiać otwarcie.

Pewnej nocy ktoś zamalował na ścianie BOMET-u radziecką flagę. Do dziś dnia nie wiadomo jak i kto to zrobił. Innym razem na drewnianej stodole ktoś wymalował pomarańczową fluorescencyjną farbą napis „Lechu Ty śpisz a my działamy”. Przeszukiwano nam wtedy szafki w poszukiwaniu farby.

Wspomnienie z 13 grudnia spisała M.P.

Jeśli mają Państwo jakieś osobiste wspomnienia związane ze stanem wojennym w Polsce prosimy o zgłaszanie się do Muzeum Regionalnego w Barlinku, ul. Niepodległości 17, tel. 95 74 61 889


Odsłon: 8234 | Drukuj

Komentarze (1)
1. 07-12-2012
 
Drewniana stodoła była w miejscu obecnej stacji paliw przy szosie do Lipian. Napis powstał w nocy z poniedziałku 15 grudnia na wtorek 16 grudnia 1981 roku. Stodoła była dosyć stara, drewniana, konserwowana olejem przepalonym, miała dosyć ciemny kolor. Napis dużymi literami brzmiał \" Lechu ty wypoczywaj, my działamy\". Litery były wysokości ok 1,5 m. Napis był bardzo widoczny i czytelny. Wiedzieliśmy, że przywódca \"Solidarności\" jest internowany, tak więc nie mógł działać. Dla zobrazowania odwagi jaką wykazali się ludzie wykonujących napis pragnę dodać, że na skrzyżowaniu Okrętowej i drogi do Lipian był stały posterunek milicyjno wojskowy. W rozlewni gazu - prawie na przeciwko stodoły oddalonej o ok 50 m od drogi -był wzmocniony punkt ochrony zewnętrznej /była obawa sabotażu?/. Noc była mroźna, śnieg dosyć utrudniał / zdradzał/ zadanie. Nie wiem czy odkryto autora- autorów napisu, ale podejrzanymi byli operatorzy \"ciuchci\" z \"drzewnych\" obsługujący bocznicę kolejową z wagonami do \"Bometu\" rozlewni gazu i \"Drzewnych. Kto był autorem napisu? Chętnie poznał bym tego odważnego człowieka. Chylę czoła.
 
kwiryn

  • Tylko zarejestrowanii użytkownicy mogą dodawać komentarze. Proszę zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu.
  • Zauważyłeś błąd w serwisie, a może masz jakąś sugestię? Zgłoś go tutaj.
  • Za wszelkie uwagi będziemy bardzo wdzięczni.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.3
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

 
Sondy
Jak oceniasz zimowe utrzymanie dróg i chodników?
 
Reklama
Ogłoszenia
Zatrudnię kierowcę C+E
Szukam stancji 2 pokojowej
Znaleziono Dowód Osobisty
Sprzedam Fotel
Kupię działkę budowlaną lub siedliskową
Fotorelacje
Ostatnie komentarze
20.01.13:33
 HELIKOPTER KOŁO LIDLA
(5 komentarzy)
19.01.15:43
 Ratowanie nietoperzy
(4 komentarze)
17.01.23:36
 Rekord barlineckiego Fi
(3 komentarze)
17.01.21:00
 Barlineckie Morsy w Koł
(6 komentarzy)
15.01.20:04
 CO DALEJ Z PLAŻĄ MIEJSK
(7 komentarzy)
Polecamy
Redakcja serwisu barlinek24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść nadesłanych artykułów, komentarzy do nich, jak również wpisów na forum.
Wszystkie zdjęcia chronione są prawami autorskimi. Obowiązuje całkowity zakaz kopiowania i upublicznienia ich bez wiedzy i zgody autora.
Niezależny Portal Internetowy S.C. - Rok założenia 2007
Wszelkie prawa zastrzeżone.