piątek 20 lipca 2018r.   imieniny: Czesław, Leon, Małgorzata

Reklama

barlinek

24 czerwca na placu przy ul. Jeziornej, odbyło się wielkie widowisko, napisane na podstawie jednej z legend Romany Kaszczyc. W ten dzień, koronowana została nowa Królowa Puszczy Barlineckiej oraz poznaliśmy Jej towarzyszkę, Boginkę Morianę. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z KPB 2018/2019 Katarzyną Grzybowską oraz Boginką Nikolą Zych.

 

 

Dziewczyny, dzień koronacji minął. Jak wrażenia?

Kasia - Cieszę się, że jest już po, bo jednak stres był duży. Przyznam szczerze, że było to pierwsze moje wystąpienie przed tak dużą publicznością. Nie do końca wiedziałam jak mi to wszystko wyjdzie, ale myślę, że było dobrze. Najtrudniejsza była dla mnie przemowa, ale z każdym słowem było mi coraz łatwiej. Momentami czułam się jak prawdziwa królowa. Ten orszak, tłum ludzi, wiwaty, oklaski spowodowały, że czułam się jak postać z bajki. Było to niesamowite przeżycie i myślę, że zostanie w mojej pamięci na zawsze.

Nikola – Na pewno mogę powiedzieć, że stres zszedł. Jestem pod wrażeniem popularności Królowej Puszczy Barlineckiej jak i Moriany. Przez wcześniejsze lata, będąc gdzieś w tłumie, nie zauważałam tego. Natomiast kiedy jestem w to zaangażowana, wiem jaka to ciężka praca, ale też ogromna satysfakcja. Do pełnienia funkcji obu postaci trzeba mieć wiele odwagi. Dzień koronacji był dla nas dość stresujący. Wystąpienie na scenie, później spotkanie ze społecznością barlinecką podczas wypisywania pocztówek. Podeszło do nas wielu ludzi prosząc o podpis ale także aby zrobić zdjęcie. Było to dla mnie nowe a zarazem bardzo ciekawe doświadczenie.

REKLAMA

Obserwuję Barlineckie Świętojanki od kilku lat, i to właśnie Koronacja Nowej Królowej, jest tym punktem obchodów Dni Barlinka, na którym jest najwięcej mieszkańców miasta. W tym roku kilkutysięczny tłum, wiwatował na Waszą cześć. Jak obserwując koronację jeszcze w ubiegłym roku a obecnie, już ze sceny, odbieracie całą ceremonię?

Kasia - Mimo, że koronacje są podobne, emocje, które mi towarzyszyły są różne. W ubiegłym roku byłam wśród publiczności i spokojnie oglądałam przebieg całej uroczystości. Nie było stresu ani większych emocji. W pewnym momencie pomyślałam, że też chciałbym być na miejscu nowo wybranej Królowej. W tym roku natomiast wyglądało to całkowicie inaczej. Tym razem to ja byłam w centrum uwagi. Wydawało mi się, że to sen. Było to tak piękne, uroczyste, wzniosłe i pełne magii wydarzenie, przywołujące wspomnienie czytanej przeze mnie „Baśni o Królowej Puszczy Barlineckiej”.

Nikola - Towarzyszą nam całkiem inne emocje. Rok temu, jak i podczas wcześniejszych lat, oglądałam całą ceremonię ze spokojem z widowni. Natomiast w tym roku, sama stałam na scenie, co było całkiem nowym przeżyciem. Koronacja jest pewną formą gry aktorskiej, do której musimy się przygotować i tak też było. Przed dniem koronacji odbyły się dwie próby, przez które przeszłam bez większego problemu i stresu, lecz kiedy szłam już w korowodzie, im bliżej sceny, tym bardziej się bałam. Mimo nerwów wspominam ten dzień bardzo dobrze.

barlinek
Foto: Katarzyna Mielcarek 

Co jako Królowa, Moriana, chcecie zrobić dla Barlinka? Teraz, macie wyjątkową okazję, aby zrobić coś wyjątkowego m.in. dla przyrody, dla dobra ogólnego mieszkańców Gminy. 

Kasia - Chciałabym, aby mieszkańcy naszego miasta zwracali większą uwagę na przyrodę Barlinka. Mamy naprawdę piękne miasto. Otaczają nas lasy oraz puszcza, o którą powinniśmy zadbać. Barlinek wyróżnia się cudownym, czystym jeziorem, którym możemy się pochwalić. Barlinek jako stolica Nordic Walking, posiada piękne trasy, którymi idąc można podziwiać piękno natury. Chciałbym zrobić dużo, jednak wiem, że nie wszystko zależy ode mnie, lecz od nas wszystkich. 

Nikola – Pomimo tego, że pełnimy dość ważną funkcję, nie mamy jednak tak dużego wpływu na zmiany w Gminie Barlinek. Wierzymy jednak, że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie zadbać o dobro przyrody i nie tylko. Wiele zależy od nas samych i naszej współpracy. Barlinek jest pięknym miastem, przyciągającym liczną grupę turystów w różnym wieku, co powinno motywować każdego z nas. Na naszych terenach znajdują się liczne atrakcje turystyczne m.in plaża miejska, szlaki wokół jeziora, wiele parków i zabytków. Dbajmy o to.

Czym dla Was jest bycie jednymi z najbardziej rozpoznawalnych postaci w Barlinku?

Kasia – Jest to coś nowego. Zapewne teraz wiele osób będzie nas postrzegać inaczej, gdyż reprezentujemy nasze miasto. W  tej chwili ciężko odpowiedzieć mi to pytanie, ponieważ nigdy tego nie doświadczyłam. Jednak myślę, że za parę miesięcy będzie mi łatwiej na to odpowiedzieć. Jednak po wpisach, komentarzach oraz po koronacji zdaje sobie sprawę, że nie jestem już anonimowa wśród tłumu. 

Nikola - Jak na razie jest to dość stresujące ale myślę, że zależy to od wprawy i przyzwyczajenia się do nowej sytuacji. Koronacja była naszym pierwszym wystąpieniem. Z pewnością przy kolejnych będziemy spokojniejsze jak i pewniejsze siebie. Jako bardziej rozpoznawalna osoba, nie przywiązuję zbyt dużej wagi do negatywnych komentarzy na jakie jestem narażona. Wręcz przeciwnie, staram się cieszyć tymi pozytywnymi. 

barlinek
Foto: Katarzyna Mielcarek 

Bycie Królową i Morianą, to ogromna odpowiedzialność. To wyjścia, wyjazdy, czasem kosztem rezygnacji z prywatnych planów. Podołacie wyzwaniu?

Kasia - Przystępując do konkursu zdawałam sobie sprawę, że aby coś „zyskać trzeba coś stracić”. Pełnienie tak prestiżowej funkcji, to dla mnie ogromny zaszczyt. Wierzę mocno, że moje prywatne życie nie ucierpi, a zyskam nowe doświadczenia życiowe. Zapewne czasami będzie mi przykro, że moje zamiary muszę odłożyć na dalszy plan, jednak wiem na co się zdecydowałam. Na pewno będą to obowiązki, przynoszące przyjemność. Będą na pierwszym miejscu i będę starała się je wykonywać jak najlepiej.

Nikola - Wspólnie z Kasią dużo rozmawiałyśmy z poprzednią Królową Puszczy Weroniką jak i z Morianą Olą. Dziewczyny dużo nam opowiedziały, jak to wygląda już tak od podszewki. Opowiadały o wyjazdach, mówiły o swoich osobistych doświadczeniach i dały nam kilka ważnych rad, które według mnie dużo nam pomogły i na pewno zapamiętamy je do końca naszej kadencji. Będziemy też z nich korzystać w przyszłości. Dzięki dziewczynom podjęłyśmy ostateczną decyzję. Pomogły nam w tym ich dobre wspomnienia z panowania, którymi się z nami podzieliły. Szczerze mówiąc, nie mamy jeszcze dużego doświadczenia, ale nie można mieć wszystkiego. Czasami będziemy musiały zrezygnować ze swoich prywatnych planów na rzecz spraw związanych z panowaniem. Podjęłyśmy się tego przedsięwzięcia i odpowiedzialności, więc musimy podołać zadaniu.

W tym roku koronacja była wyjątkowa, bowiem przyjechały na nią prawie wszystkie poprzednie Królowe Puszczy Barlineckiej. Dziewczyny udzielały Wam jakichś rad, sugerowały coś? Było to miłe spotkanie?

Kasia - Poprzednie Królowe bardzo nas wspierały tak samo na scenie, przy scenie jak i po koronacji. Było to naprawdę miłe. Było to moje pierwsze publiczne wystąpienie w tak dużym gronie i trudno było mi się odnaleźć w nowej sytuacji. Jednak dziewczyny dawały nam dużo otuchy i wsparcia, za co jestem im naprawdę wdzięczna. Opowiedziały nam jakie są ich wrażenia i wspomnienia z królowania oraz udzieliły wielu rad, z których na pewno skorzystam. Mogę również poprosić je o radę w każdej chwili, co jest naprawdę wspaniałe.

Nikola - Dziewczyny były bardzo miłe, mimo, że nigdy wcześniej się nie znałyśmy to przywitały nas bardzo ciepło. Rozmawiałam z kilkoma przez krótką chwilę, co wspominam bardzo dobrze. Wspierały nas samą obecnością na ceremonii. Przeżywając w dawnych latach to samo, nabrały bez wątpienia bardzo dużo doświadczenia, przez co możemy liczyć na wiele rad i sugestii z ich strony.

barlinek
Foto: Katarzyna Mielcarek 

Jak wyobrażacie sobie całoroczną pracę ze Skrzatami? Macie już jakieś plany?

Kasia - Praca z dziećmi na pewno będzie bardzo przyjemna i miła. Chciałabym im pokazać co należy do moich królewskich obowiązków. Jak wygląda pełnienie funkcji Królowej Puszczy Barlineckiej i że to wcale nie jest takie łatwe. Myślę, że dla nich to również niesamowita przygoda oraz wyróżnienie, że mogą nam pomagać w obowiązkach. Będą dla mnie również dużym wsparciem, tak samo jak boginka Moriana, i na pewno będą wprowadzać dużo uśmiechów na naszych twarzach.

Nikola - Jak dotąd praca ze skrzatami była przyjemna i na pewno się to nie zmieni. Jest to także kolejne ciekawe doświadczenie. Sama mam siostrę w podobnym wieku i za mną już kilka lat doświadczenia. Dla skrzatów ten rok będzie także bardzo pracowity i mam nadzieję, że wszystkie podołają zadaniu. W tak młodym wieku jest to duże wyzwanie a tym samym miła forma spędzania wolnego czasu, przygoda, dobre wspomnienia oraz wyróżnienie.

Co robicie na co dzień? Jakie są Wasze zainteresowania? Opowiedzcie trochę o sobie mieszkańcom miasta.

Kasia - No co dzień jestem uczennicą liceum w Barlinku. Od września będę w klasie maturalnej, także czeka mnie duże wyzwanie po wakacjach. Jestem raczej osobą otwartą na nowe znajomości. Duża czasu spędzam ze znajomymi i rodziną. Lubię się udzielać i próbować sił w nowych projektach, stąd też pomysł, aby wziąć udział w konkursie na Królową Puszczy Barlineckiej. Uwielbiam czytać książki. Mój ulubiony gatunek to fantasy i książki przygodowe. W wolnym czasie staram się szkicować, bo właśnie z rysunkiem wiążę swoją przyszłość. Kontakt z naturą mam od najmłodszych lat, gdyż każde wakacje i czas wolny spędzam na „łonie natury” u moje dziadka na wsi. Zawsze lubiłam ten cichy, spokojny klimat. Był on dla mnie inspiracją aby zacząć szkicować.

Nikola – Jako że są już wakacje, to mamy wolne od szkoły. Mamy czas na regenerację poprzez odpoczynek, ale niestety pogoda nie dopisuje. Na co dzień w trakcie wakacji, pracuję jako pomoc fryzjerska. W wakacjach lubię to, że mam czas na czytanie książek, jakich tylko chcę, co daje mi wiele satysfakcji. Po wakacjach będę w klasie 3 liceum, będzie to mój ostatni rok w szkole, klasa maturalna. Moim kolejnym obowiązkiem będzie przypomnienie i przygotowanie się do egzaminu maturalnego, więc te wakacje będą bardzo pracowite. Interesuje się geografią, dlatego też w szkole uczę się tego przedmiotu w rozszerzeniu. Lubię podróżować i na przyszłość planuje więcej wyjazdów.

Z Królową Puszczy Barlineckiej 2018/2019 Katarzyną Grzybowską oraz Boginką Morianą Nikolą Zych rozmawiała monikary

 

Komentarze  

+6 #16 Guest 2018-07-08 23:06
No cóż, chyba odezwę się jako kolejna "ex królowa". Wiem chyba o której królowej mowa, jednak jakoś mimo tak złego traktowania na spotkaniu się pojawiła i sadziła drzewko uśmiechając się do zdjęć :) oczywiście że ta funkcja nie jest łatwa i wymaga wielu wyrzeczeń, ale warto bo to co się zyskuje to nie tylko pierścionek. Nikt nie mówił, że korona będzie lekka, a decydowanie się na taką funkcję na studiach w innym mieście to chyba zwyczajnie nie przemyślana sprawa. Ja swoją suknię osobiście już później nawet wrzucałam do pralki ;) płaszcz i tak odwracał uwagę a prasowałam ją tylko po tej widocznej spod niego części ;* buziaki dla dziewczyn i wykorzystajcie ten rok bo warto a jak coś Wam wypadnie to już nie raz się zdarzało zastępstwo od poprzedniczki ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #15 tunia 2018-07-06 11:57
Cytuję Guest:
Aż nie mogę się powstrzymać od komentarza. Piszę jako była królową( ale oczywiście nie ta o której tutaj cały czas mowa). Współczuję jak że tak źle wspomina rok " planowania. Dobrze zdaje sobie sprawę że na studiach ciężko pogodzić ta rolę z nauką. Ale trzeba to wcześniej przemyśleć. Ja się zdecydowałam na kandydowanie w liceum, ponieważ wiedziałam że ciężko będzie uczestniczyć w różnych wydarzeniach ucząc się w innym mieście tym bardziej na studiach . A co do sukni to bez przesady :) ja sama ją pralam ręcznie tam gdzie się wybrudzila. I jakoś nie był to dla mnie wielki problem. Po co wydawać kupę kasy na pralnie jak można się przekonać źródłowymi sposobami również suknię ds radę wyprać do stanu bardzo dobrego. A jeśli na jakieś spotkanie w ważnego podowdu nie mogłam iść to nie szłam( choć.myślę że na większości byłam ponieważ umiałam sobie zorganizować czas) są sprawy ważne i ważniejsze :).
Nowej Królowej i Morianie życzę wspaniałych wspomnień !

To jeszcze zależy w którym roku byłaś królową, bo podejście BOK-u później się nieco zmieniło - mniej wyjść i nie wszystkie obowiązkowe.
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #14 Guest 2018-07-06 08:56
Aż nie mogę się powstrzymać od komentarza. Piszę jako była królową( ale oczywiście nie ta o której tutaj cały czas mowa). Współczuję jak że tak źle wspomina rok " planowania. Dobrze zdaje sobie sprawę że na studiach ciężko pogodzić ta rolę z nauką. Ale trzeba to wcześniej przemyśleć. Ja się zdecydowałam na kandydowanie w liceum, ponieważ wiedziałam że ciężko będzie uczestniczyć w różnych wydarzeniach ucząc się w innym mieście tym bardziej na studiach . A co do sukni to bez przesady :) ja sama ją pralam ręcznie tam gdzie się wybrudzila. I jakoś nie był to dla mnie wielki problem. Po co wydawać kupę kasy na pralnie jak można się przekonać źródłowymi sposobami również suknię ds radę wyprać do stanu bardzo dobrego. A jeśli na jakieś spotkanie w ważnego podowdu nie mogłam iść to nie szłam( choć.myślę że na większości byłam ponieważ umiałam sobie zorganizować czas) są sprawy ważne i ważniejsze :).
Nowej Królowej i Morianie życzę wspaniałych wspomnień !
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #13 Guest 2018-07-05 13:34
Piękne dziewczyny! Nie ma co się przejmować komentarzami zazdrośnikow, obyście wykorzystaly to oanowanie i spedzily ten czas jak najlepiej. Mlode, piękne mądre- nic dziwnego że takie komentarze, jest czego pozazdrościć!
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #12 Guest 2018-07-05 12:24
Śliczna Barlinianka :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
-3 #11 tunia 2018-07-05 05:49
Cytuję Guest:
[...] a gdzie rodzice owej koleżanki?

Matka sama ją do konkursu zgłosiła, o czym poinformowała ją na kilka dni przed castingiem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+9 #10 Guest 2018-07-04 19:25
Gratuluję i mam nadzieję, że bedziecie dziewczyny miło wspominały przygodę z koroną.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+14 #9 Guest 2018-07-04 18:21
Czy ładnie tak pisać w czyimś imieniu?? Koleżanka. ..koleżanki o koleżance. .. a gdzie rodzice owej koleżanki? Gdyby moje dziecko miało mieć problemy na studiach przez takie coś to raczej nie zostawiłam córki samej z problemem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #8 Guest 2018-07-04 17:41
Cytuję tunia:
Cytuję Guest:
Cytuję tunia:
Dodam jeszcze, że nie wiem, jak jest teraz, ale ta moja koleżanka wspominała mi, że umowę jakąś podpisywała, a później była przez nią uwiązana. Na uczelnię nie mogła pojechać, nie mogła na urodziny koleżanki pójść, bo musiała być na oficjalnych spotkaniach. Mówiła, że niemiło wspomina ten okres. Wydawało jej się, że będzie fajnie, a tak nie było. Ja tylko ostrzegam.

Tunia sama pewnie chcials zostać królową ale nie poszlo.a teraz z zazdrosci brednie wypisujesz.nie ladnie.

Nigdy mi do głowy nie przyszło, aby kandydować. Tyle już królowych puszczy wybrano, na pewno przynajmniej jedną znasz. Możesz się zapytać o to, co napisałam ;-)

Dlaczego Ci to do głowy nie przyszło?a sława autografy wycieczki w zakładach pracy?przemyśl to.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #7 tunia 2018-07-04 17:37
Cytuję Guest:
Cytuję tunia:
Dodam jeszcze, że nie wiem, jak jest teraz, ale ta moja koleżanka wspominała mi, że umowę jakąś podpisywała, a później była przez nią uwiązana. Na uczelnię nie mogła pojechać, nie mogła na urodziny koleżanki pójść, bo musiała być na oficjalnych spotkaniach. Mówiła, że niemiło wspomina ten okres. Wydawało jej się, że będzie fajnie, a tak nie było. Ja tylko ostrzegam.

No ale chyba trochę wiedziała do czego się zobowiązuje? Sama podpisywała

Chyba nie przemyślała tego i nie przewidziała, jak to naprawdę wygląda. A już na pewno nie przewidziała, że będzie zmuszona pieniądze wydawać na pralnię chemiczną, będąc biedną studentką. Mówiła, że wiele imprez odbywało się na wolnym powietrzu i suknia budziła się od piachu. Wiele razy zanosiła ją do pralni, aby na kolejnym wystąpieniu się nie wstydzić brudnej sukienki. Na początku zanosiła rachunki za pralnię do BOK, ale nie chcieli jej kasy zwracać, to późniejsze rachunki już tam nie zanosiła. Ostatecznie zwrócono jej chyba kasę tylko za dwa prania i jeszcze pretensje do niej miano, że tyle rachunków im zaniosła.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Wpisy wulgarne, zawierające kłótnie (tzw. trolling), obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież