poniedziałek 22 października 2018r.   imieniny: Filip, Halka, Kordula

Reklama

barlinek

W czerwcu na naszej stronie, w artykule "Drzewo spadło na samochody", pisaliśmy o stojącym na rynku kasztanowcu, który w wyniku silnego wiatru złamał się, przygniatając dwa samochody. Sprawa ma swój ciąg dalszy.

Jak poinformował naszą redakcję jeden z poszkodowanych kierowców, gmina nie poczuwa się do odpowiedzialności i nie chce mu wypłacić odszkodowania za naprawę auta. Wróćmy do feralnego dnia. Nasz rozmówca zaparkował swój samochód na Rynku Miejskim w miejscu do tego wyznaczonym. Kiedy wrócił, auta nie było widać, bowiem zostało przywalone połamanymi fragmentami kasztanowca. Dzień po tym wydarzeniu, zwrócił się on do firmy ubezpieczeniowej o oszacowanie szkody i wypłatę odszkodowania.

Niestety, ubezpieczyciel nie znalazł podstawy do wypłaty zadośćuczynienia. Dodajmy, że auto posiadało tylko ubezpieczenie OC bez AC. Po usłyszeniu odmowy, kierowca zwrócił się więc o odszkodowanie do właściciela terenu, na którym stał kasztanowiec, czyli Gminy Barlinek. Chodziło tylko o pokrycie kosztów naprawy samochodu. Tutaj też usłyszał odmowę. Nasz rozmówca jednak nie chce odpuścić i w przypadku, jeśli gmina zdania nie zmieni, sprawa znajdzie swój finał w sądzie. 

REKLAMA

Na nasze zapytanie w tej sprawie (o ubezpieczenie gminy od takich zdarzeń i wypłatę odszkodowania), burmistrz Barlinka informuje - "Kasztanowiec rośnie w reprezentacyjnej części miasta Barlinka przy Rynku. To okazałe drzewo nie było przeznaczone do wycięcia. Jego stan był zadowalający i był monitorowany. Podczas przeprowadzanych wiele razy oględzin, w koronie nie stwierdzono suchych i połamanych gałęzi. Podjęto działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa dla drzewa i przyległego terenu. Gałęzie w koronie zostały „spięte” liną w celu zabezpieczenia ich przed rozłamaniem. Drzewo było w pełni ulistnione, a w maju w pełni kwitnienia. Złamanie gałęzi nastąpiło w wyniku silnych podmuchów wiatru. Było to zdarzenie losowe. Na tego typu zdarzenia człowiek nie ma wpływu. Podczas silnych wiatrów nawet młode, będące w pełni sił witalnych drzewa mogą stwarzać zagrożenie, mogą zostać zniszczone, połamane… Miasto jest ubezpieczone od różnych zdarzeń losowych. Sprawa odszkodowania jest obecnie analizowana".
js

Barlinek

 

Komentarze  

0 #9 Guest 2017-09-27 11:10
Wytnijmy prewencyjnie wszystkie stare drzewa w Barlinku to nie będzie takich przypadków buhahaha
Cytować | Zgłoś administratorowi
-3 #8 Guest 2017-09-26 14:59
Mam wspaniały pomysł...niech parkingi będą odpłatne.Wtedy miasto będzie w posiadaniu odpowiednich funduszy na cele ewentualnych odszkodowań no i Burmistrz będzie miał spokój ...Co Państwo na taką propozycję?A za rok wybory!!!Czas zmienić naszych rządców,szkoda tylko że daliśmy się po raz kolejny podejść danym obietnicom ....Artur L
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #7 Guest 2017-09-26 06:41
na szczęście niedługo wybory...
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #6 Guest 2017-09-26 06:00
Niestety miasto musi zapłacić.Burmistrz ponosi odpowiedzialność za wszystko co dzieje się w mieście.Odpowiedzialność to coś za co płacimy co miesiąc 10.000zł. no i jej wymagamy bez łaski.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #5 Guest 2017-09-25 18:57
tak się składa że widze tego kasztanowca codziennie i w tym roku kasztanowiec nie kwitł.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #4 Guest 2017-09-25 12:47
kazde drzewo może się złamać - zróbmy zakaz parkowania w okolicy wszystkich drzew ;)

albo wytnijmy wszystkie drzewa - jeszcze lepiej ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+6 #3 Guest 2017-09-25 12:01
ten kto pisał tę odpowiedź w urzędzie miasta chyba nie wie o co mu chodziło. groch z kapustą....
Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 #2 Guest 2017-09-25 11:33
A gdyby w tym aucie był człowiek ? Też by umywali rączki ?
Cytować | Zgłoś administratorowi
-3 #1 Marceli 2017-09-25 10:27
ble, ble, ble bo moja chata s kraja, ble, ble, ble
Po to są ubezpieczenia od zdarzeń losowych aby w razie czego z nich korzystać. Fakt monitorowania stanu drzewa nie eliminuje odpowiedzialności miasta za zdarzenie. Prewencyjnie trzeba było wyłączyć z eksploatacji parkingi w sąsiedztwie drzewa, może wówczas nie byłoby problemu
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Wpisy wulgarne, zawierające kłótnie (tzw. trolling), obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane DUŻYMI LITERAMI), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Nie odpowiadamy na anonimowe komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest jednoznaczna z akceptacją regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież